Nasz Blog

Sesja ślubna w motylarni – zdjęcia, o których goście weselni będą mówić latami

Molo. Wydmy. Latarnia. Zachód słońca nad Bałtykiem. Piękne? Bez dwóch zdań. Ale spójrz szczerze na zdjęcia ślubne swoich znajomych z ostatnich pięciu lat — ile z nich wygląda niemal identycznie? A teraz wyobraź sobie inne ujęcie: stoicie w tropikalnej dżungli, wokół Was fruwają setki motyli, a jeden z nich — wielki, błękitny — właśnie siada na Twoim welonie.

Tego kadru nie da się powtórzyć. I nikt z Waszych gości takiego nie widział.

Dlaczego akurat motylarnia?

Sesja ślubna ma jedno zadanie: zatrzymać emocje tamtego dnia w sposób, do którego będziecie wracać przez lata. Problem w tym, że większość plenerów nad morzem wygląda tak samo — bo wszyscy korzystają z tych samych miejsc.

Motylarnia w Porcie Władysławowo to zupełnie inna liga. Wchodzicie do zadaszonego, tropikalnego świata pełnego egzotycznej roślinności, w którym swobodnie lata kilkaset motyli z pięciu kontynentów. Żadnych dekoracji, żadnych sztucznych rekwizytów — to wszystko dzieje się naprawdę, wokół Was.

Efekt? Zdjęcia, które nie potrzebują podpisu. Wystarczy, że ktoś je zobaczy i od razu zapyta: „Gdzie to było?”

Sześć powodów, dla których to działa

1. Obiekt tylko dla Was

Po wcześniejszym uzgodnieniu terminu i godziny możecie zarezerwować całą motylarnię na wyłączność. Żadnych przypadkowych osób w kadrze, żadnego pośpiechu, żadnego czekania, aż ktoś zejdzie z ujęcia. Tylko Wy, fotograf i setki motyli.

2. Gwarancja pogody — zawsze

To argument, który docenia każda para młoda planująca plener nad Bałtykiem. Deszcz, wiatr, chłód, zepsuta fryzura, welon owinięty wokół twarzy — u nas ten scenariusz po prostu nie istnieje.

Motylarnia to obiekt zadaszony, w którym przez cały sezon utrzymujemy stałą, tropikalną temperaturę i wilgotność. Muszą je mieć motyle, żeby swobodnie latać — a przy okazji korzystacie na tym Wy. Nieważne, co dzieje się na zewnątrz: w środku zawsze jest ciepło, zielono i idealnie do zdjęć.

3. Tło, którego nie znajdziecie nawet w dużym mieście

Motylarnie to domena rejonów nadmorskich — jest ich w Polsce garstka. Nie znajdziecie takiej scenerii ani w Warszawie, ani w Krakowie, ani w studiu fotograficznym. Bujna, egzotyczna roślinność i żywe motyle to tło, którego nie da się wynająć ani odtworzyć w Photoshopie.

4. Miejsca pod sprzęt jest pod dostatkiem

Jeśli Wasz fotograf pracuje z lampami, statywami czy blendami — spokojnie. Przestrzeni u nas nie brakuje, a sprzęt rozstawicie bez kombinowania i bez blokowania przejścia. To ważne zwłaszcza przy sesji na wyłączność, gdy nie trzeba się z nikim mijać.

5. Motyle robią połowę roboty za fotografa

Najlepsze kadry na takiej sesji to te, których nikt nie zaplanował. Motyl, który nagle siada na dłoni panny młodej. Błysk błękitu przelatującego Morpho tuż nad ramieniem. Spojrzenie w górę, gdy nad Wami przelatuje cała chmura kolorów.

Tego się nie reżyseruje — to się po prostu dzieje. A na zdjęciach widać, że emocje są prawdziwe.

6. To nie tylko sesja. To przeżycie.

Pary, które były u nas na sesji, mówią zgodnie jedno: to nie było „odbębnianie zdjęć”. To była przygoda. Ciepło, kolory, motyle siadające na sukni — pół godziny, które same w sobie zostaje w pamięci, niezależnie od tego, jak wyjdą fotografie.

Nie tylko ślubne

Choć sesje ślubne cieszą się u nas największym zainteresowaniem, motylarnia sprawdza się równie dobrze przy innych okazjach:

  • Sesje rodzinne – zwłaszcza z małymi dziećmi, które w tropikalnej scenerii zachowują się naturalnie i nie trzeba ich namawiać do uśmiechu
  • Sesje ciążowe – ciepło, spokojnie, bez wiatru i bez pośpiechu
  • Sesje dziecięce i urodzinowe – motyle robią na dzieciach wrażenie, którego nie zrobi żadne studio
  • Sesje narzeczeńskie i rocznicowe
  • Portfolio dla fotografów i modelek – unikatowe tło, którego nie ma konkurencja

Pełną ofertę znajdziecie na naszej podstronie: Sesje zdjęciowe w Motylarni.

Jak przygotować się do sesji w motylarni?

Kilka rzeczy, które warto wiedzieć zawczasu — dzięki nim sesja pójdzie gładko.

Ubranie i makijaż

W środku panuje tropikalna temperatura i wysoka wilgotność. To piękne dla motyli, ale bywa wymagające dla makijażu i fryzury. Warto uprzedzić o tym wizażystkę i postawić na kosmetyki odporne na wilgoć. Panowie — marynarka może okazać się zbędna po pierwszych dziesięciu minutach.

Kolory przyciągają motyle

To nie legenda — motyle reagują na jasne, ciepłe barwy. Biała suknia świetnie się sprawdza, a jeśli w stylizacji pojawią się akcenty żółte, pomarańczowe lub różowe, szanse na to, że któryś motyl usiądzie Wam na ramieniu, wyraźnie rosną. Więcej praktycznych trików opisaliśmy tutaj: Jak ubrać się, żeby motyle same na Tobie siadały.

Jedna zasada, o której musi wiedzieć fotograf

Nie dotykamy skrzydeł. Motyle są niezwykle delikatne, a ich skrzydła pokrywają mikroskopijne łuski, które łatwo uszkodzić. Jeśli motyl usiądzie na Was — cieszcie się i nie ruszajcie. Sam odleci, gdy zechce.

Prosimy też o rezygnację z lampy błyskowej skierowanej bezpośrednio w motyle. Naturalne światło w motylarni jest miękkie i ciepłe — fotografowie zwykle i tak wolą je od flesza. Nasz poradnik fotografowania motyli przyda się nawet zawodowcom.

Bohaterowie drugiego planu

Warto wiedzieć, kogo można spotkać w kadrze. Gwiazdą jest błękitny Morpho, którego metaliczny kolor to efekt czystej fizyki, a nie barwnika. Są też motyle o przezroczystych skrzydłach, mistrzowie kamuflażu udający suchy liść i giganty ze skrzydłami większymi niż dłoń. Cała lista czeka w naszej encyklopedii.

Kiedy i jak zarezerwować?

Sesje organizujemy w sezonie, od 18 maja do 20 września. Termin i godzinę ustalamy indywidualnie — również poza standardowymi godzinami zwiedzania, jeśli zależy Wam na pełnej ciszy i obiekcie wyłącznie dla siebie.

Cena sesji ustalana jest indywidualnie i zależy od terminu, godziny oraz czasu trwania. Najprościej po prostu zadzwonić i opowiedzieć, co macie w głowie — dopasujemy warunki.

InformacjaSzczegóły
GdziePort Władysławowo, ul. Hryniewieckiego
Sezon18 maja – 20 września, 7 dni w tygodniu
RezerwacjaWymagana, telefonicznie
WyłącznośćMożliwa po uzgodnieniu terminu
CenaUstalana indywidualnie
Telefon574 859 264
E-mailkontakt@motylarnia-wladyslawowo.pl

Zajrzyjcie też do naszej galerii — zobaczycie, jak wygląda wnętrze i jakie kadry są możliwe. A jeśli chcecie najpierw przyjechać i rozejrzeć się na spokojnie przed sesją, sprawdźcie cennik zwiedzania i wpadnijcie na zwykłą wizytę.

FAQ

Pytanie 1: Czy można zarezerwować motylarnię na wyłączność na sesję zdjęciową? Tak. Po wcześniejszym uzgodnieniu terminu i godziny można zarezerwować obiekt wyłącznie dla siebie — na sesję ślubną, rodzinną lub kameralne spotkanie.

Pytanie 2: Ile kosztuje sesja zdjęciowa w motylarni? Cena ustalana jest indywidualnie i zależy od terminu, godziny oraz czasu trwania sesji. Szczegóły ustalamy telefonicznie pod numerem 574 859 264.

Pytanie 3: Czy pogoda ma wpływ na sesję w motylarni? Nie. Motylarnia to obiekt zadaszony ze stałą, tropikalną temperaturą i wilgotnością, utrzymywaną przez cały sezon dla motyli. Sesja odbędzie się niezależnie od pogody na zewnątrz.

Pytanie 4: Czy do sesji można przywieźć własny sprzęt fotograficzny? Tak. W obiekcie jest dużo przestrzeni, więc statywy, lampy i inny sprzęt można rozstawić bez przeszkód.

Pytanie 5: Czy motyle można dotykać podczas sesji? Nie. Skrzydła motyli pokrywają delikatne łuski, które łatwo uszkodzić. Jeśli motyl usiądzie na osobie fotografowanej, należy pozostać nieruchomo — odleci sam.

Pytanie 6: W jakim terminie odbywają się sesje? Sesje organizujemy w sezonie, od 18 maja do 20 września, 7 dni w tygodniu. Termin ustalany jest indywidualnie, możliwe są też godziny poza standardowym zwiedzaniem.

Jeden dzień. Zdjęcia na całe życie.

Ślub trwa kilkanaście godzin. Zdjęcia zostają na dziesięciolecia — będą wisieć na ścianie, leżeć w albumie, wracać w rocznice. Warto, żeby były czymś więcej niż kolejnym zestawem ujęć z mola.

Jeśli chcecie kadrów, przy których ludzie zatrzymują się i pytają „jak to zrobiliście?” — zadzwońcie do nas i porozmawiajmy o terminie.

Terminy na wyłączność w szczycie sezonu rezerwują się najszybciej. Jeśli macie w głowie konkretną datę — warto odezwać się z wyprzedzeniem.

Podziel się: