Nasz Blog

Moje dziecko boi się owadów. Czy Motylarnia to dobry pomysł?

„Moje dziecko boi się owadów!” – dlaczego wizyta w Motylarni to genialny sposób na przełamanie lęku?

Zamiast rezygnować z atrakcji „na wszelki wypadek”, poznaj nasze sprawdzone sposoby na bezstresową wizytę.

Siedzicie na kocu na plaży we Władysławowie. Nagle do Waszego pikniku dołącza zwykła osa, mucha albo – co gorsza – pająk. Efekt? Pisk, płacz, panika i kategoryczna odmowa dalszego siedzenia na piasku. Brzmi znajomo? Strach przed owadami to jeden z najczęstszych dziecięcych lęków.

Jako rodzic, planując wakacyjne rozrywki, prawdopodobnie odruchowo omijasz miejsca, które mogłyby ten stres spotęgować. Kiedy więc widzisz szyld „Motylarnia”, myślisz: „O nie, tam jest pełno owadów, moje dziecko wpadnie w histerię!”.

Zupełnie niesłusznie! Wizyta w naszej tropikalnej dżungli to w rzeczywistości jedno z najbezpieczniejszych i najbardziej łagodnych miejsc do tego, by pomóc dziecku oswoić się z naturą. Zobacz, jak to u nas wygląda w praktyce.

Dlaczego motyle nie straszą?

Dziecięcy lęk przed robakami najczęściej wynika z trzech rzeczy: owady są szybkie, wydają nieprzyjemne dźwięki (bzyczenie os czy much) lub mogą zrobić krzywdę (ugryźć lub użądlić).

Motyle w naszej Motylarni są całkowicie pozbawione tych cech:

  • Latają bezszelestnie: W hali usłyszycie tylko szum wodospadów i relaksacyjną muzykę, żadnego bzyczenia nad uchem.
  • Mają przewidywalny, spokojny lot: Egzotyczne gatunki, zwłaszcza te największe, poruszają się majestatycznie i powoli. Przypominają raczej latające płatki kwiatów niż irytujące muchy.
  • Nie gryzą i nie żądlą: Fizycznie nie są w stanie zrobić człowiekowi krzywdy, ponieważ nie mają aparatów gryzących, a jedynie delikatną ssawkę. Jeśli zastanawiasz się nad bezpieczeństwem, szczegółowo wyjaśniamy to w tekście o tym, czy motyle w motylarni są przyjaźnie nastawione do ludzi.

Nasz magiczny trik: Peleryna niewidka

Największą obawą lękliwego dziecka jest to, że „to coś” na nim usiądzie. Mamy na to genialne i w 100% skuteczne rozwiązanie, które daje maluchowi pełne poczucie kontroli nad sytuacją.

Wystarczy, że przed wejściem ubierzesz dziecko na czarno, szaro lub w inne ciemne, stonowane kolory. Motyle szukają pożywienia, dlatego lądują na jaskrawych barwach (żółtym, czerwonym, pomarańczowym), które przypominają im kwiaty. Dla motyla osoba ubrana na czarno po prostu zlewa się z tłem. Nie jest nią kompletnie zainteresowany.

Gdy wytłumaczysz dziecku: „Jesteś ubrany na czarno, więc jesteś dla nich niewidzialny, na pewno na tobie nie usiądą” – natychmiast zauważysz ulgę na jego twarzy. To zdejmuje z malucha (i z Ciebie!) ogromny ciężar stresu.

Oswajanie przez bezpieczną obserwację

Nie zmuszamy do bezpośredniego kontaktu. W Motylarni Władysławowo przestrzeni jest na tyle dużo, że można obserwować owady z wygodnego i bezpiecznego dystansu.

To świetna okazja do pokazania dziecku, że owady mają swoje własne, fascynujące życie i wcale nie interesują się atakowaniem ludzi. Możecie wspólnie stanąć nieco dalej od karmników i patrzeć, jak kolorowe okazy spijają soki z bananów. Możecie też podejść do naszego inkubatora, który jest oddzielony szybą. Dziecko z fascynacją i zza bezpiecznej bariery może tam obserwować cykl życia motyla, wypatrując momentu wyklucia się owada z poczwarki.

Jak przygotować dziecko przed wejściem?

Jeśli wiesz, że Twój maluch bywa lękliwy, kluczem jest odpowiednie przygotowanie:

  1. Obejrzyjcie zdjęcia: Pokaż dziecku wcześniej zdjęcia z naszej strony lub Instagrama. Niech zobaczy uśmiechnięte dzieci i piękne kolory.
  2. Obiecaj możliwość wyjścia: Daj dziecku wentyl bezpieczeństwa. Powiedz: „Wchodzimy tylko zobaczyć. Jeśli ci się nie spodoba lub będziesz się bać, w każdej chwili możemy wyjść”. Często sama ta świadomość sprawia, że maluch spędza w środku pełną godzinę z uśmiechem na ustach!
  3. Nie zmuszaj do zdjęć: Zrobienie fotki z motylem na nosie jest super, ale nie za wszelką cenę. Nic na siłę.

Z doświadczenia wiemy, że Motylarnia to idealna atrakcja na dzień z rodziną, która uczy szacunku do przyrody. Wiele dzieci, które wchodzą do nas, trzymając rodziców kurczowo za rękę, po kilkunastu minutach biega alejkami, podekscytowane szukając największych, niebieskich okazów. Zróbcie ten pierwszy krok i pozwólcie się oczarować!


Słownik pojęć dla rodziców

  • Entomofobia: Skrajny, często irracjonalny lęk przed owadami. W łagodniejszej formie (zwykła niechęć i strach) bardzo powszechny wśród dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym.
  • Aparat gębowy ssący (ssawka): Narząd, w który wyposażone są dorosłe motyle. Służy wyłącznie do zasysania płynów (np. nektaru). Dzięki niemu motyle nie potrafią gryźć, co czyni je całkowicie bezpiecznymi dla dzieci.
  • Barwy ochronne/Kamuflaż: Mechanizm ułatwiający wtopienie się w tło. W kontekście wizyty z bojącym się dzieckiem założenie ciemnych ubrań działa jak kamuflaż, dzięki któremu motyle ignorują tak ubraną osobę.

Podziel się: